Wierzcie mi lub nie ale parę razy zbierałam się do napisania tu czegoś. Jak zasiadałam za klawiaturą i pustka w głowie. Po pewnym czasie stwierdziłam, że jak już mam siedzieć z pustką w głowie to zdecydowanie wolę siedzieć nad muzyką. I wtedy ta pustka przemijała… Read More …
Autor: kotolak
Skąd ta cisza?
„Dlaczego Lenka milczysz?” pytacie. No dobra, zupełnie nikt nie pyta. To jest jeden z powodów dlaczego nie prowadzę zbytniej aktywności internetowej – nie sądzę aby ktokolwiek, z wyjątkiem mnie, obchodził Kotołak. Nie żebym nad tym płakała. Kotołak ma być radością przede wszystkim dla mnie. Wyrosłam Read More …
Kupuję nowe zabawki
Czas powoli ruszać z pracami do przodu. Tak, wiem, że mówię to już od dłuższego czasu, ale na postępy bardzo mocno mają wpływ pieniądze. No co za kurwa mać niespodzianka. Kompozycyjnie wszystko idzie do przodu, choć mam teraz pewne wyzwania w życiu prywatnym, które bardzo Read More …
Muzyk czy aktywista?
W wolnym czasie obserwuję Internety. Zawartość, którą konsumuję jest dosyć specyficzna – skupia się głównie na zagadnieniach z teori muzyki, gry na instrumentach, produkcji muzycznej oraz tzw. branży muzycznej. Czasem obserwuję profilę swoich (dawnych?) znajomych internetowych również walczących o dodatkowąparę oczu skierowaną na ich działaność. Read More …
Praca nad studiem i nowymi kawałkami
Praca ostatnio wre, aż nie mam czasu zajrzeć na Internety. Słuchajcie, drugi kawałek z „Co ty wiesz o samotności” jest prawie gotowy. Została mi tylko harmonizacja drugiej solówki. Jednocześnie pracuję nad albumem „Wiwat aktywizm” jednak mu daje chwilowo mniej uwagi. Taki kaprys. Przywiozłam gary i Read More …
Praca – studio i muzyka
Trochę czasu minęło od ostatniego razu kiedy tu zaglądałam. Wydarzyło się trochę w moim prywatnym życiu. W życiu publicznym wrzawa wokół Igrzysk… i to niestety nie w tym dobrym znaczeniu. Jak to się dzieje, że ja – wyrodna menda nienawidzącą woke nic nie krzyczy w Read More …
Pierwszy kawałek na „Co ty wiesz o samotności” prawie skończony!
Dostałam niedawno poradę aby skupić się na swoim życiu. Wziąć siebie jako priorytet. Zawsze jak pojawiał się w moim życiu mężczyzna zdradzałam siebie i zdradzałam muzykę. Pierwsze czego się teraz uczę to pisać mimo wszystko. Wbrew pozorom jest to dobry lek na rozterki miłosne. Wróciłam Read More …
Kotołak zawsze niezależny
Jakiś czas temu pan i władca Google odmówił mi udziału w programie reklamowym. Niby czego tu było się spodziewać Pan i włatca Google z odpowiednią ideologicznie prawdą i cenzurą. Niesamowite, że za wyrażanie własnych poglądów oraz niestosowanie nowomowy ląduję w tej samej kategorii co ludzie Read More …
Kotołak – moje warsztaty terapii zajęciowej
Ostatnio czuję się gorzej. Jest to związane z masą rzeczy – sprawa sądowa z ZUS, komisja ds. orzekania o niepełnosprawności, relacja romantyczna nie idąca do przodu, brak perspektyw na pracę, mniej intensywne życie towarzyskie (które zawsze trzyma mnie w ryzach). No jest gorzej. Mam prawo Read More …
Niemiła niespodzianka…
Zawsze myślałam, że to Podlasie słabo działa i jest pełne absurdów… do czasu aż nie przeprowadziłam się na Pomorze. Nie żebym tego żałowała, ALE… poziom niekompetencji tutejszego wymiaru niesprawiedliwości oraz urzędniczy mnie coraz bardziej zaskakuje. Odebrałam dzisiaj telefon od nieznanego numeru. Zazwyczaj nie odbieram, ale Read More …
